Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lipca 2017

Sabaa Tahir – „Ember in the Ashes. Pochodnia w Mroku”

Po dramatycznych wydarzeniach podczas czwartej Próby, Elias i Laia uciekają z Serry i ścigani przez wojańskich żołnierzy ruszają w podróż po bezdrożach Imperium. Laia musi uwolnić z okrytego złą sławą więzienia w Kauf swojego brata, Darina, jedynego zdolnego przynieść wolność Scholarom. Elias jest zdecydowany pomóc Lai za cenę swojej wolności, a nawet życia. Tymczasem przeciwko Lai i Eliasowi sprzysięgają się wszystkie siły, ludzkie i nadludzkie. Przyjdzie im zmierzyć się z licznym gronem nieprzyjaciół: żądnym krwi imperatorem Markusem, bezwzględną komendantką Czarnego Klifu, sadystycznym naczelnikiem więzienia, a przede wszystkim z Heleną, zakochaną w Eliasie a jednocześnie wierną imperatorowi. Helena, zgodnie z wolą imperatora zostaje wysłana z misją odszukania Eliasa Veturiusa oraz scholarskiej niewolnicy, która pomogła mu w ucieczce i jak się okazuje jest obdarzona nadprzyrodzonymi zdolnościami.

Druga część cyklu tworzonego przez S.Tahir zaczyna się od razu w momencie skończenia pierwszej części. Ma to na celu zdynamizowanie powieści i dzięki temu już od pierwszego zdania jesteśmy brutalnie wciągani do tej przygody. Jeżeli chodzi o akcję i dynamikę, to autorka utrzymuje poziom, który narzuciła sobie w poprzedniej części. Czapki z głów!

Do powieści zostają wprowadzeni nowi bohaterowie, ale w takiej ilości, że nie przytłacza to czytelnika. Skutkiem tego jest fakt, że każda z postaci jest bardzo dokładnie dopracowana i podczas tej lektury jesteśmy w stanie ich dobrze poznać. Jednocześnie autorka nie odkrywa wszystkich kart i pozostawia wiele wątpliwości, które stopniowo są rozwiewane, wiele tajemnic, które są wyjaśniane. To sprawia, że nie potrafimy się oderwać od książki i hasło „jeszcze tylko jeden rozdział” jest powtarzane wielokrotnie, aż do skończenia książki.

Okey, są nowe postaci, ale nie zapominajmy o tych „starych”. Laia dojrzewa, zaczyna bardziej sobie ufać i podejmować rozsądniejsze decyzje. Momentami byłam z niej dumna, że ze strachliwej dziewczynki stała się pewną siebie, wiedzącą czego chce kobietą. Elias tak samo mnie zdziwił, a w szczególności pare jego decyzji. Mam nadzieję, że w następnej części uzasadni dlaczego tak właśnie postąpił, bo nie ukrywam, że momentami nie rozumiałam jego postępowania i skrycie liczę, że miał on jakiś przebiegły plan. A niektórzy bohaterowie wprawili mnie w osłupienie (pozytywne osłupienie).

Sprawa trójkąta miłosnego się rozwiązała za co jestem bardzo, ale to bardzo wdzięczna autorce. Nie zniosłabym gdyby był on pociągnięty dalej. Sabaa Tahir w ciekawy sposób zakończyła ten wątek. Nie spodziewałam się, że w taki sposób z tego wybrnie. Duży plus za to. Bardzo mi się podoba to, że wątek miłosny nie jest tu najważniejszy, jest on tylko dodatkiem, który rozwija się gdzieś tam w tle.

Widać znaczącą różnicę między kunsztem pisarskim zaprezentowanym w pierwszej części, a tym w drugiej. Autorka stała się bardziej świadoma i zręcznie posługuje się narracją by bardziej zachęcić czytelnika do zagłębienia sie w wykreowany przez nią świat. Ma bardzo lekkie pióro, przez co człowiek nie męczy się czytając, tylko odczuwa przyjemność.

Co zaś się tyczy narracji, nigdy nie przepadałam za wprowadzeniem narracji różnych osób, zawsze denerwowały mnie te gwałtowne przeskoki, ale w tym przypadku, muszę przyznać, że to sprawiło, iż akcja była bardziej dynamiczna, napięcie rosło i szybciej się czytało. Więc summa summarum mimo że autorka zrobiła coś czego nie lubię, to zrobiła to w taki sposób, że to polubiłam.

Cóż więcej mogę napisać? Trzeba sie uzbroić w cierpliwość i czekać na kolejną część, która nie wiem kiedy powstanie, ale mam nadzieję, że szybko to nadzejdzie.

Polecam wszystkim fanom fantastyki. Przeczytajcie to, bo warto. Naprawdę!

Moja ocena: 6/6

Tytuł Oryginalny: A Torch Against the Night
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 512


Cykl "An Ember in the Ashes":
  1. "Ember in the Ashes. Imperium Ognia"
  2. "Ember in the Ashes. Pochodnia w Mroku"
  3. (jeszcze nie powstała)


Za możliwość przeczytania dziękuję 

Share:

czwartek, 29 czerwca 2017

Sabaa Tahir - "Ember in the Ashes. Imperium Ognia"

Zapierająca dech w piersi historia o honorze, miłości, poświęceniu i walce o wolność, która podbiła serca młodych czytelników na całym świecie. Laia należy do kasty Uczonych – w bezwzględnym Imperium tacy jak ona są zepchnięci na margines, stale inwigilowani i prześladowani. Aby ocalić brata oskarżonego o zdradę, dziewczyna wstępuje w szeregi buntowników i wyrusza ze śmiertelnie niebezpieczną misją do gniazda zła: zostaje niewolnicą w Akademii szkolącej najwierniejszych, najbardziej bezwzględnych żołnierzy Imperium. Jednym z nich jest Elias. Choć należy do wyróżniających się studentów , w jego sercu narastają wątpliwości, czy rola okrutnego egzekutora jest rzeczywiście tą, jaką chce odgrywać przez całe dorosłe życie. Przypadkowe spotkanie dwojga młodych ludzi nie tylko całkowicie odmieni ich losy, lecz także wstrząśnie posadami świata, w którym oboje żyją.

Czułam, że ta książka dobrze się zapowiada już od pierwszej strony. Dodatkowo ta interesująca okładka...Zabrałam się za nią i pochłonęłam ją w trakcie jednego dnia. „Ember in the ashes. Imperium Ognia” to debiutancka książka i początek trylogii tworzonej z ogromną skrupulatnością przez S. Tahir. Autorka bardzo dobrze sobie poradziła z tym wyzwaniem jakim jest debiut, a jest to nie lada wyczyn w obecnych czasach, gdzie dominuje internet, blogi itp..

Nie chcę zbytnio spoilerować, więc nie będę się rozpisywać na temat fabuły. Już i tak w opisie książki jest podana ogromna ilość informacji. Jedyne co mogę dodać, to to, że jestem odrobinę zirytowana stworzonym trójkątem miłosnym między bohaterem A, bohaterem B i bohaterem C, tak de facto to nawet bohater D (pełna anonimowość) się miesza w owy trójkąt. Szczerze nie lubię takich zawirowań, preferuję klarowne sytuacje, dlatego daje mi to powód bym z większą chęcią przeczytała kolejną część, bo liczę, że to się wyjaśni.

Ogromną zaletą tej powieści jest wartka akcja. Cały czas się coś działo, kolejne tajemnice, zawirowania. Gdy myślałam, że teraz już wszystko ulegnie spowolnieniu, to autorka przyśpieszała i robiła to w taki sposób, że trudno było się oderwać. Muszę przyznać, że pomysł na powieść i wykonanie jest oryginalne. Sabaa Tahir nie powiela schematów (wyjątkiem jest ten nieszczęsny trójkąt).

„Dostrzec we wrogu człowieka. To najgorszy koszmar generała.”

Bohaterowie są ciekawi i można się z nimi utożsamiać. Bohaterowie mieli chwile zwątpienia, tchórzostwa, odwagi. Byli jak normalni ludzie w naszym świecie. To sprawiło, że łatwiej można było sobie ich wyobrazić i wczuć się w całą historię. Nie są oni schematyczni za co bardzo chcę podziękować autorce.

Jak na debiut, to jest to bardzo dobra powieść. Mam szczerą nadzieję, że autorka w następnej części – jest to trylogia – podniesie poprzeczkę albo przynajmniej utrzyma ten poziom (i że rozwiąże się sprawa z trójkątem).

Polecam fanom fantastyki i nie tylko. Naprawdę warto spróbować.

„Życie składa się z wielu momentów, które nic nie znaczą.A potem któregoś dnia nadchodzi chwila, która wpływa na wszystkie dalsze wydarzenia.”

Moja ocena:  5/6

Tytuł Oryginalny: An Ember in the Ashes
Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 416

Cykl "An Ember in the Ashes":
  1. "Ember in the Ashes. Imperium Ognia"
  2. "Ember in the Ashes. Pochodnia w Mroku"
  3. (jeszcze nie powstała)
Share:

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Kasie West - "P.S. I Like You"

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek?

Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?

Wkrótce ławkowa korespondencja między Lily a tajemniczym miłośnikiem muzyki nabiera tempa. Rozmawiają nie tylko o muzyce, ale i o swoich problemach i stają się sobie coraz bliżsi. Kim jest ta tajemnicza bratnia dusza?
Share:

piątek, 17 lutego 2017

Jennifer L.Armentrout –„ Opposition”

V i ostatni tom bestsellerowej serii Lux

Katy wie, że świat zmienił się w noc, gdy przybyli Luksjanie. Nie wierzy, że Daemon nie zrobił nic, kiedy jego rasa groziła usunięciem ludzkości i hybryd z powierzchni Ziemi. Jednak granice między dobrem a złem rozmyły się.

Daemon zrobi wszystko, by uratować tych, których kocha, nawet jeśli ma to oznaczać zdradę. Wkrótce odróżnienie wroga od przyjaciela stanie się niemożliwe, a świat zacznie się walić dookoła nich. Cena za uratowanie przyjaciół i ludzkości może okazać się bardzo wysoka.

Dzieje się. I to naprawdę dużo się dzieje. Widać, że autorka przyłożyła się do wykreowania zakończenia z prawdziwego zdarzenia. Tylko właśnie nie jestem pewna czy nie przesadziła przypadkiem, albo może to ja jestem już trochę zmęczona tą serią. No ale co mogę poradzić, gdy bohaterowie są trochę bardzo szablonowi, a niektóre wątki są bardzo, ale to bardzo przewidywalne.


„Lore wzruszył ramionami.
Hunter wzruszył ramionami.
Najwyraźniej cała ich rasa lubiła wzruszać ramionami.”

Owszem, bohaterowie zmieniali się z książki na książkę, dorastali, ale hmm… cały czas miałam wrażenie, jakbym znała ich już z jakiejś innej książki (tu nasuwa mi się na myśl „Szeptem”). W tej części niestety zostali „przekreowani”(?) – chodzi mi o to, że niektóre ich zachowania nie były naturalne, stali się typowymi superbohaterami. Nawet Kat, która jest hybrydą, nie mogła bez obrażeń przelecieć przez ścianę, a tu jednak nic jej się nie stało i walczyła dalej. Autorka trochę już przesadziła.

Samo zakończenie jest dobre. Każdy wątek ma swój finish i czytelnik dowiaduje się wszystkiego czego powinien wiedzieć. Nie zauważyłam w tej kwestii żadnych braków, ani nadmiaru informacji. Końcówka była wyważona i napisana z rozsądkiem, za co autorka zasłużyła na ogromnego plusa.

Jeśli lubisz paranormal romance, to seria LUX jest jak najbardziej dla Ciebie.

Oraz standardowo – jeśli jesteś już w trakcie czytania tej serii, to nie przestawaj. Dobrnij do końca, bo seria ta zasłużyła na to ciekawe zakończenie.

„Bo ludzie to najbardziej uparte stworzenia w kosmosie"
Moja ocena: 4/6

Seria Lux:
  1. "Obsydian"
  2. "Onyks"
  3. "Opal"
  4. "Origin"
  5. "Opposition"

Tytuł Oryginalny: Opposition
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron:
Share:

piątek, 27 stycznia 2017

Jennifer L. Armentrout – "Origin"

Po udanej, lecz katastrofalnej w skutkach wyprawie do Mount Weather, będzie musiał zmierzyć się z brutalnym faktem. Katy już nie ma. Została porwana. Odnalezienie jej staje się jego głównym celem. Czy pozbędzie się każdego, kto stanie mu na drodze? Bez problemu. Czy zrówna z ziemią cały świat, by ją odnaleźć? Bardzo chętnie. Czy zdemaskuje kosmitów? Z przyjemnością. 
Katy musi tylko przeżyć.
Wśród wrogów, by się wydostać, Katy musi się przystosować. W końcu nie wszystkie słowa grupy Daedalus brzmią jak szaleństwo. Mimo to, ich cele są przerażające, a wszystko, co mówią, jest bardzo niepokojące. Kto tak naprawdę jest zły? Daedalus? Ludzie? Czy Luksjanie?
Razem stawią czoła wszystkiemu.
Jednak najbardziej niebezpiecznym wrogiem jest ten, kogo znali od zawsze. Gdy prawda wyjdzie na jaw, po której stronie się opowiedzą?

Dotarłam do czwartej części serii Lux. Pozostała mi jeszcze jedna. I szczerze powiedziawszy, z wielką ochotę po nią sięgnę. „Origin” utrzymuje poziom, który został narzucony przez poprzednie części. Już w pierwszym zdaniu akcja nabiera rozpędu i nie zatrzymuje się. Czytałam dniami i nocami (zajęło mi to w sumie tylko ok. jednego dnia) i nie czułam upływającego czasu. Zostałam porwana w świat kosmitów, ludzi i jak się okazuje nowego „gatunku”, o którym się dowiecie, gdy sięgniecie po tą książkę.

Katy dorosła, ale to widać było już w poprzedniej części. Teraz po prostu, no sama nie wiem jak to określić, bardzo przewartościowała swoje życie. To samo się stało z Deamonem. Ciągle jest tym samym aroganckim człowiekiem (przepraszam, kosmitą), ale prezentuje nam się w pełnej krasie, kiedy walczy o to co kocha. W tej sytuacji jest to akurat rzucenie się na pożarcie hienom byleby tylko odzyskać Katy.

Byłabym zapomniała – narracja. Fabuła jest opowiadana z dwóch perspektyw, czyli z punktu widzenia Katy i Deamona. Wprowadza to nas we wnętrze tego szwajcarskiego zegarka, jakim jest umysł Deamona. Ten zabieg znacznie dynamizuje opowieść i  dzięki niemu książka zyskuje dodatkowe pkt w ostatecznym rozrachunku.

"Boisz się?'' Daemon cicho zachichotał. ''Ja? Serio? Nie.'' ''Jesteś zbyt wspaniały na to?'' (...) ''Uczysz się. Jestem z ciebie dumny."

I teraz najważniejsza rzecz – z typowego paranormal romance, jakimi były poprzednie części, powstaje książka akcji, dramat, nikt by się nie spodziewał zdrady po jednym z najbliższych mu ludzi. Jak do tej pory odrobinę było „przecukrzone”, bo książki głównie opierały się na uczuciu między Kat a Deamonem, to teraz naprawdę coś się dzieje. Czekałam na to. Mam tylko nadzieję, że autorka pozostanie przy tym w kolejnej, ostatniej już części.

Cóż mogę rzec? Czytajcie!

Ci, którzy już zdążyli rozpocząć swoją przygodę z kosmitami, niech ją kontynuują, a „żółtodziobów” odsyłam do pierwszej części, bo książki te są ze sobą silnie powiązane, a jest to seria warta przeczytania.


Moja ocena: 4,7/6

Seria Lux:
  1. "Obsydian"
  2. "Onyks"
  3. "Opal"
  4. "Origin"
  5. "Opposition"

Tytuł Oryginalny: Origin
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 464
Share:

piątek, 20 stycznia 2017

Jennifer L.Armentrout – "Opal"

Nikt nie jest jak Daemon Black.
Gdy się uparł, że udowodni mi swoje uczucia, nie żartował. Już więcej w niego nie zwątpię. Teraz, gdy najtrudniejsze za nami, cóż… jesteśmy ze sobą znacznie bardziej spontaniczni. Ale nawet on nie może ochronić swojej rodziny przed niebezpieczeństwem związanym z uwolnieniem ukochanych.

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.

„- Nie jesteś do tego zdolna.

Poczułam spokój i uśmiechnęłam się szeroko.

- Nie wiesz, do czego jestem zdolna.’

Przy poprzedniej części narzekałam, że Katy zachowuje się jak głupiutka nastolatka. W przypadku trzeciej książki z serii Lux nie mogę czegoś takiego powiedzieć. Katy wydoroślała, nadal popałnia błędy, ale już nie kieruje nią głupota i chęć postawienia na swoim na siłę. Teraz podejmuje dojrzałe decyzje, które owszem, nie zawsze kończą się dobrze, ale zawsze liczą się chęci. Nie można też zapomnieć o tym, że jednak ulega emocjom i czasami ją ponosi (ale to każdy człowiek i kosmita tak ma), więc Kat ostecznie w tej książce zaplusowała w moich oczach.

Chciałabym móc jakoś opisać zmiany w Deamonie, ale…hmmm…to nadal jest ten sam Deamon. Tak samo arogancki, zarozumiały, troskliwy Deamon jaki był w poprzednich dwóch częściach, więc nie będę się rozpisywać na ten temat.

„Nie ufaj nikomu, kto ma coś do zyskania lub stracenia.”

Fabuła jest zdecydowanie bardziej dynamiczna niż w poprzedniczkach tej części. Zwroty akcji, powroty postaci, tajemnice, to zdecydowanie pochłania czytelnika i autorka nareszcie się na tym skupiła. Uczucie między Deamonem a Katy nadal jest dominującą komponentą, ale do władzy zaczynają się dopychać także inne rzeczy i osoby.

Książka kończy się w takim momencie, że czytelnik od razu chce sięgnąć po następną część (przynajmniej ja tak zrobiłam – ostatecznie wyszło, że w trakcie jednego dnia przeczytałam dwie części, a potem zrobiłam sobie przerwę na spanie). Wydaje mi się, że jest to odpowiednia rekomendacja dla tego dzieła Pani Jennifer.
„Pozdrawiam i polecam” – Talia

Moja ocena:  4,3/6 (tendencja wzrostowa)

„Nigdy, przenigdy nie wiń się za to, czego nie jesteś w stanie kontrolować.”



Seria Lux:

  1. "Obsydian"
  2. "Onyks"
  3. "Opal"
  4. "Origin"
  5. "Opposition"
Tytuł Oryginalny: Opal
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 494
Share:

piątek, 13 stycznia 2017

Jennifer L.Armentrout – "Onyks"

Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.

Ale wtedy wszystko się zmienia...

Widziałam kogoś kto nie powinien żyć. I muszę o tym powiedzieć Daemonowi, nawet jeśli wiem, że nie zaprzestanie poszukiwań, dopóki nie dotrze do prawdy. Co stało się z jego bratem? Kto go zdradził? I czego chce Departament Obrony od nich i ode mnie?

Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...
„Skromność jest dla świętych i nieudaczników. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim.”
Historia opisana w książce rozpoczyna się od momentu, w którym skończyła się pierwsza część („Obsydian”). Szczerze powiedziawszy lubię takie rozwiązania. Dzięki nim nie tracimy niczego z życia bohaterów i ciągle jesteśmy na bieżąca, a ponadto zabieg ten znacznie dynamizuje fabułę. (+1pkt do oceny).

Nowe postaci, nowe tajemnice, nowe problemy – to jest to co serwuje nam Pani Jennifer w drugiej części serii opowiadającej o kosmitach żyjących między ludźmi. Uważam, że książka jest zdecydowanie lepsza niż poprzedniczka. Prawie od razu zaczyna się coś dziać, akcja przyśpiesza, dzieją się dziwne rzeczy, czyli to na co każdy czytelnik czeka (+1pkt).

„-Jesteś zazdrosny?
-Ja? Zazdrosny o niego? Nie. Chodzi mi o to, że Blake to głupie imię.”

Deamon jest ciągle tym samym aroganckim typkiem (+1pkt), ale w tej części zrobił się trochę…misiowaty? Pokazuje nam swoją troskliwą, opiekuńczą stronę. Zaś jeśli chodzi o Kat, to muszę się przyznać, że w tej części przez większość czasu denerwowała mnie swoim dziecinnym zachowaniem i tym że działała na dwa fronty (nie rozpiszę się na ten temat, bo to oznaczałoby spoiler). Zdecydowanie bardziej lubiłam ją w poprzedniej części, ale jak to zawsze w seriach jest – bohaterowie nigdy nie pozostają Ci sami. Co prawda pod koniec tej części Kat już się zmieniła i jest bardziej dorosła, ale jednak przez ponad połowę książki zachowywała się jak głupia, uparta nastolatka (-1pkt).

Co więcej mogę powiedzieć? Trochę się zawiodłam, ale to nie jest coś z czym nie mogłabym żyć. Działo się więcej niż w poprzedniej części (+2pkt), więc mam nadzieję, że tak pozostanie w kolejnych częściach.

Polecam, tym którzy już zaczęli czytać tą serię, a tym którzy jeszcze nie mieli przyjemności poznać bliżej Deamona, Katy, Dee i innych zachęcam do sięgnięcia po pierwszą część.

Moja ocena: 1+1+1-1+2 =4   4/6

Tytuł Oryginalny: Onyx
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 522

„Słowa to najpotężniejsze narzędzie. Proste i zazwyczaj niedoceniane. Potrafią leczyć. Potrafią niszczyć.”


Seria Lux:
  1. "Obsydian"
  2. "Onyks"
  3. "Opal"
  4. "Origin"
  5. "Opposition"

Share:

sobota, 7 stycznia 2017

Jennifer L.Armentrout – "Obsydian"

Oni nie są tacy jak my…

Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek...

Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…

Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.
Share:

poniedziałek, 30 maja 2016

Alexandra Bracken - "Mroczne Umysły"

Mam na imię Ruby.
Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.

Alexandra Bracken nie wykreowała świata pełnego szczęścia i przyjaznych ludzi, wręcz przeciwnie – proponuje jedną z wielu ponurych wizji, które oferują autorzy powieści fantastycznych. Może i odrobinę są powielane schematy, jednakże ja nadal jestem w pewnym stopniu zauroczona tą historią.

Share:

czwartek, 21 sierpnia 2014

John Green - "19 razy Katherine"

Colin Singleton gustuje wyłącznie w dziewczętach o imieniu Katherine. A te zawsze go rzucają. Gwoli ścisłości, stało się tak już dziewiętnaście razy. Ten uwielbiający anagramy, zmęczony życiem cudowny dzieciak wyrusza w podróż po Ameryce ze swoim najlepszym przyjacielem Hassanem, wielbicielem reality show Sędzia Judy. Chłopcy mają w kieszeni dziesięć tysięcy dolarów, goni ich krwiożercza dzika świnia, ale za to nie towarzyszy im ani jedna Katherine. Colin rozpoczyna pracę nad Teorematem o Zasadzie Przewidywalności Katherine, za pomocą którego ma nadzieję przepowiedzieć przyszłość każdego związku, pomścić Porzuconych tego świata i w końcu zdobyć tę jedyną. Miłość, przyjaźń oraz martwy austro-węgierski arcyksiążę składają się na prawdziwie wybuchową mieszankę w tej przezabawnej, wielowarstwowej powieści o poszukiwaniu samego siebie.

Share:

niedziela, 10 sierpnia 2014

Cassandra Clare - "Miasto Niebiańskiego Ognia"

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać… ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę…

Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni. Kto przeżyje w szóstej i ostatniej, wybuchowej części „Darów Anioła"?

Share:

wtorek, 22 lipca 2014

Veronica Roth - "Wierna"

Ten, kto łączył cechy charakteru kilku frakcji, był NIEZGODNY – i musiał być wyeliminowany...

Ale to już przeszłość. Społeczeństwo frakcyjne, w które Tris tak wierzyła, legło w gruzach – podzielone walką o władzę, naznaczone śmiercią i zdradą. Jednego tyrana zastąpił drugi. Miastem rządzą niepodzielnie bezfrakcyjni. Tris wie, że czas uciekać. Lecz jaki świat rozciąga się poza znanymi jej granicami? Może za murem będzie mogła zacząć z Tobiasem wszystko od nowa, bez trudnych kłamstw, podwójnej lojalności, bolesnych wspomnień? A może poza miastem nie ma żadnego świata…

Lecz nowa rzeczywistość jest jeszcze bardziej przerażająca. Nowe szokujące odkrycia zmieniają serca tych, których kocha. Raz jeszcze Tris musi dokonać niemożliwych wyborów - odwagi, wierności, poświęcenia i miłości. Bo tylko ona może przeszkodzić kolejnemu rozlewowi krwi…
Share:

wtorek, 8 lipca 2014

Sarah J. Maas - "Korona w Mroku"

Drugi tom cyklu Szklany tron, opowiadającego o zabójczyni Celaenie Sardothien.

Po roku ciężkiej pracy w kopalni soli osiemnastoletnia Celaena Sardothien zdobywa pozycję królewskiej zabójczyni. Nie jest jednak lojalna względem tronu, choć ukrywa ten sekret nawet przed najbliższymi przyjaciółmi.

Nie jest jej łatwo utrzymać tę tajemnicę, zwłaszcza gdy król zleca jej zadanie, które może zniweczyć jej plany. Na domiar złego na horyzoncie majaczą groźne siły, które mogą zniszczyć cały świat i zmuszają Celaenę do dokonania wyboru. Względem kogo okaże się lojalna i dla kogo zechce walczyć?

Share:

czwartek, 22 maja 2014

Jennifer E. Smith - "Serce w chmurach"

Zbiegi okoliczności i dziwne przypadki odgrywają wielką rolę w tej dowcipnej powieści o związkach rodzinnych, drugich szansach, jakie daje nam życie, a zwłaszcza o młodzieńczej pierwszej miłości. Rozgrywająca się w ciągu zaledwie 24 godzin historia Hadley i Olivera przekonuje, że prawdziwa miłość może nas spotkać w najmniej spodziewanym momencie i miejscu, że strzały Amora znajdują drogę do ludzkich serc nawet w nowoczesnym świecie, w którym tak łatwo spóźnić się na samolot i tak trudno zauważyć to, co najważniejsze. Serce w chmurach zauroczy nie tylko rówieśników powieściowych bohaterów, ale spodoba się czytelnikom w każdym wieku, wzruszając, rozśmieszając i przypominając, czym są motyle w brzuchu oraz gromy z jasnego nieba. Okazuje się bowiem, że statystyczne prawdopodobieństwo miłości od pierwszego wejrzenia nie jest wcale takie małe!

Share:

czwartek, 24 kwietnia 2014

Rick Yancey - "Piąta Fala"

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza?

Nie.

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, który postanowili wymordować całą ludzkość.
Share:

wtorek, 4 lutego 2014

John Green - "Szukając Alaski"

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

Share:

niedziela, 26 stycznia 2014

Cassandra Clare - "Miasto Upadłych Aniołów"

Miłość. Krew. Zdrada. Zemsta.
Kto przejdzie na stronę mroku? Kogo dopadnie miłość, a czyj związek nie przetrwa próby czasu? I kto zdradzi wszystko, w co do tej pory wierzył?
Czwarta część ekscytującej serii "Dary Anioła", jeszcze lepsza niż poprzednie.

Wojna się skończyła i szesnastoletnia Clary Fray wraca do Nowego Jorku, podekscytowana możliwościami, które się przed nią otwierają. Zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy, żeby nauczyć się wykorzystywać swój wyjątkowy dar. Podziemni i Nocni Łowcy w końcu zawarli pokój i, co najważniejsze, Clary może w końcu nazwać Jace'a swoim chłopakiem.
Jednakże wszystko ma swoją cenę.

Share:

czwartek, 7 listopada 2013

Eva Völler - "Magiczna Gondola"

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.

Share:

czwartek, 29 sierpnia 2013

Scott Speer - "Miasto Nieśmiertelnych"

Jackson Godspeed jest najgorętszym młodym aniołem w mieście pełnym aniołów.

Zbliża się dzień Strażnika, a ludzie na całym świecie już rywalizują o szansę bycia strzeżonym przez niego. Każdy ma obsesję na punkcie Aniołów i szczęśliwców, których chronią – wszyscy z wyjątkiem Madison Montgomery.

Maddy jest jedyną dziewczyną w Mieście Aniołów, która nie śledzi i nie czyta plotek o nich. Kiedy spotyka Jacksona, nie rozpoznaje go. Ale Jackson jest nią oczarowany i na przekór wszystkiemu zakochuje się.

Maddy zostaje szybko wciągnięta w świat Jacksona, pełnego blasku, paparazzi i …. morderstw. Seryjny zabójca grasuje na wolności, obsesyjnie podrzucając skrzydła zgładzonych aniołów na posterunki policji. Nawet Strażnicy są bezsilni, aby chronić się w obliczu tego zagrożenia i tym razem to Maddy będzie dane chronić Jacksona.

Share:

wtorek, 20 sierpnia 2013

Kimberly Derting - "Przysięga"

Słowa są najniebezpieczniejszą bronią..

Ludania, brutalny kraj z surowymi prawami i społeczeństwem podzielonym na klasy mówiące różnymi językami. Najmniejsze naruszenie zasad, nawet spojrzenie w oczy przedstawicielowi wyższej klasy, karane jest śmiercią – tak jak najmniejsza próba sprzeciwu wobec rządów bezwzględnej królowej.

Siedemnastoletnia Charlaina rozumie wszystkie języki. Przez całe życie z powodzeniem ukrywała ten śmiertelnie niebezpieczny dar – aż do dnia gdy spotyka Maxa. Przystojny, zagadkowy chłopak mówi językiem, jakiego wcześniej nie słyszała. I zna jej tajemnicę... 

Share: